Kosciół w Polsce. Strona: 27

kościól Dodano: 2012-03-30 10:57

To i ja ani razu nie napisalam, że widzę akurat stricte w tym problem; to po prostu taki biznes jak dla mnie i tyle; tak samo jak sklepy monopolowe, które sprzedadzą tym "niektórym" wspomniane wyżej piwo, proste.


Per Aspera Ad ASTRA


Dodano: 2012-03-30 11:04

Tudzież Noc Muzeów zapewne :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


paranoja Dodano: 2012-03-30 14:40

Witam ,ja tutaj jestem nowy, jeżeli patrząc na kościół przez pryzmat najbliższych lat ,to co można zauważyć ? nowe auto w każdej parafii u proboszcza ? To jest kpina! Z kolegą ostatnio rozmawiałem to mówił ,że słyszał jak dwoje "klech" rozmawia na temat ,co zrobią z pieniędzmi ze składek?
Jak usłyszał ,że nowe alusy mają zamiar kupić.
Od tego czasu podziękował za pobyt w kościele.
Drugi przykład też również na fakcie. Kolega wysłał córkę do kościoła około 7lat ..nastąpił gwałt. Kolega się zbulwersował i spuścił łomot. Co z tego ma 3lata w więzieniu. Dlatego ja swoich dzieci nie mam zamiaru wysyłać do kościoła bynajmniej samych strach o własne dzieci.



kościól Dodano: 2012-03-31 00:07

No tak, to straszna historia... Ale co do bardziej przyziemnych spraw, widziałam kiedyś ogłoszenie... Parafianie bardzo chcieli zakupić proboszczowi nowy samochód, bo się bidulka tłukł jakimś staruszkiem. No i skoro już tak narzekali i nalegali, no cóż, musiał się zgodzić, bo odmówić w takiej sytuacji to byłby grzech:] Zorganizowaną więc zrzutkę na jakiejś mszy...


Per Aspera Ad ASTRA


paranoja Dodano: 2012-03-31 13:12 Zmieniono: 2012-03-31 13:22

Równie dobrze mógłbyś dziecka nie puszczać na dyskoteki, koncerty bądź gdziekolwiek bądź. Potencjalny gwałciciel czaić się może wszędzie. Celibat to zaprawdę kiepska i będąca sprzeczna z ludzką naturą sprawa. Jest powiązany z chęcią supremacji kościoła w średniowieczu i w światłych społecznościach doby naszego stulecia winien być zniesiony. Żaden ksiądz nie miałby bękartów na boku, zminimalizowałoby to pewnie odchylenia seksualne wśród kleru. Kolejna sprawa - wymienione przez kogoś tacowe. No cóż, nie wiem skąd ta bulwersja. Nikt w kościele nie zmusza ludzi do wrzucania na tacę. Sprzedaż odpustów także wydaje mi się z deka wydumana. Bez przesady - dawno nie byłem w kościele co prawda, ale nie wydaje mi się, by zapanował w międzyczasie aż taki fiskalizm. Na zakończenie....księża, podobnie jak zresztą pozostali przedstawiciele gatunku homo sapiens posiadają różną mentalność. Nie są jednolitym tworem z wypisanym na twarzy skąpstwem, chytrością, zboczeniem seksualnym etc. Czy wśród świeckiej części społeczeństwa nie znajdą się ludzie przejawiający powyższe, jakże ujemne cechy ?



Dodano: 2012-03-31 17:03

Nareszcie rozsądna wypowiedź.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


paranoja Dodano: 2012-03-31 17:59

DonVitteo napisał(a):
Celibat to zaprawdę kiepska i będąca sprzeczna z ludzką naturą sprawa. Jest powiązany z chęcią supremacji kościoła w średniowieczu i w światłych społecznościach doby naszego stulecia winien być zniesiony. Żaden ksiądz nie miałby bękartów na boku, zminimalizowałoby to pewnie odchylenia seksualne wśród kleru. Kolejna sprawa - wymienione przez kogoś tacowe. No cóż, nie wiem skąd ta bulwersja. Nikt w kościele nie zmusza ludzi do wrzucania na tacę. Sprzedaż odpustów także wydaje mi się z deka wydumana. Bez przesady - dawno nie byłem w kościele co prawda, ale nie wydaje mi się, by zapanował w międzyczasie aż taki fiskalizm. . Czy wśród świeckiej części społeczeństwa nie znajdą się ludzie przejawiający powyższe, jakże ujemne cechy ?

Uważaj żeby Ci się aseksualiści nie dobrali za tą "sprzeczność" do argumentów :D Co do tacowego z opowieści mojego kolegi który pochodził z bogatej i religijnej rodziny (Ich religijność była w pełni realizowana w postaci odpowiednich sumek na wielkie dzieło pańskie tu na ziemii) dowiedziałem się o innych metodach niż zwykłe i jakże poczciwe "tacowe" czasem sięgających nawet łagodnych przejawów perswazji czy lektury czegoś na kształt "rachunku fiskalnego". Darczyńca zapoznawał się z jego treścią wybierał jedną z pozycji która go satysfakcjonowała i puff kolejny dobry uczynek.

Innymi słowy zmieniły się okoliczności więc musiały zmienić się i sposoby ale to swoista ewolucja "humanizacja" średniowiecznych planów inwestycyjnych duchownych tudzież ich systemu oświaty.

Co do ostatniego pytania drogi DonViteo: Tak masz rację - tak autorytety kościelne jak i autorytety świeckie dopuszczają się czynów amoralnych, haniebnych itp. Owszem obie strony z racji wspólnego gatunku mają pewne skłonności pewne "złe skłonności" tyle, że różnica między nimi jest zasadnicza... jedni podejmują się występować w imieniu istoty mało że nadludzkiej to wyidealizowanej do granic możliwości, Boga którego jak zwykło się mawiać nie sposób pojąć zamiary, a inni przekuli marzenia o raju w marzenia o choćby takiej "wyśnionej Ameryce". Ci drudzy codziennie rano budzą się bez moralnego obowiązku bycia przykładem dla swoich owieczek, nie biorą na siebie odpowiedzialności za ich zdrowie duchowe nie muszą pośredniczyć między nie-fizycznym Panem a jego kornym sługą, dziesiątki razy w przekazywaniu (a może katalizowaniu (?!) )litanii występków o dłuższym lub krótszym porządku chronologicznym,.... i można by tak bez końca.

Chodzi o to że podejmując się opieki nad częścią mojego mózgu który jest ośrodkiem mojej "wiary" "religijności" (pewnie bardziej związani z tematem wiedzą jaką to nosi nazwę) ksiądz daje mi moralne prawo do większych wymagań względem niego niż np. polityka którego same zasady dyplomacji zobowiązują do pół kłamstewek.

Nie twierdzę że "światowi" mają prawo do przestępstw ale mniej mi to przeszkadza u nich niż u kolesia który ma mi pomóc być lepszym człowiekiem. To jak alkoholik prowadzący kółko AA :)

Więc mimo żeśmy wszyscy Homo Sapiens Sapiens to mamy różne aspiracje wymagających raz mniejszych raz większych poświęceń.


Aetas dulcissima adulescentia est


kościól Dodano: 2012-03-31 23:52

Ja poprzez moje wypowiedzi nie chciałam ujmować majestatu kościołowi ani nawet wyrażać swojej opinii - nie czas to i miejsce, piszę tylko o tym, o czym się dowiedziałam ostatnimi czasy, co mnie zaskoczyło, rozbawiło. A że temat zabrnął w tę stronę (zgadzam się też z moim Przedmówcą) chciałam zaznaczyć, że duchowny jest postacią, w której wierni pokładają nadzieję, że nie jest on taki sam - aż tak "grzeszny" jak oni, że ma coś na kształt powołania i właśnie dlatego zostaje ich duchowym przewodnikiem. Wówczas jego skandaliczne często zachowanie jest nader frustrujące. I chyba nie ma sensu ich bronić, popierając to tezami, że "wszędzie się to zdarza, w każdej grupie społecznej, w różnym wieku, u ludzi pochodzącymi z różnych klas społecznych, z różnymi problemami" bo to jest z jednej strony oczywiste (że nie tylko księża są "źli"), ale z drugiej, to są właśnie ci, po których się tego nie powinniśmy spodziewać i nie spodziewamy. Dlatego tak wielu to bardzo boli. Dlaczego to robią? Ciężki "zawód" - nie dość, że celibat, natłok ludzkich problemów (niektórzy psychologowie sobie nawet nie dają z tym rady)...


Per Aspera Ad ASTRA


Dodano: 2012-11-05 22:12

Tym razem o innym kościele. Okazuje sie, że już najprawdopodobniej 5 grudnia w Polsce zarejestrowanhy zostnie oficjelnie kościół Latającego Potwora Sphaghetti:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti

Jeżeli jeszcze nie doznałeś objawienia zajrzyj tutaj:

[URL=http://]http://www.kosciol-spaghetti.pl/przylacz-sie.html[/URL]


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2012-11-05 22:37

amorphous napisał(a):
Tym razem o innym kościele. Okazuje sie, że już najprawdopodobniej 5 grudnia w Polsce zarejestrowanhy zostnie oficjelnie kościół Latającego Potwora Sphaghetti:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti

Jeżeli jeszcze nie doznałeś objawienia zajrzyj tutaj:

[URL=http://]http://www.kosciol-spaghetti.pl/przylacz-sie.html[/URL]



Czego to ludzie nie wymyślą :D ja pierdziele :D



Dodano: 2012-11-06 12:35

hellbournee napisał(a):
[quote:6ece5492bc="amorphous"]Tym razem o innym kościele. Okazuje sie, że już najprawdopodobniej 5 grudnia w Polsce zarejestrowanhy zostnie oficjelnie kościół Latającego Potwora Sphaghetti:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti

Jeżeli jeszcze nie doznałeś objawienia zajrzyj tutaj:

[URL=http://]http://www.kosciol-spaghetti.pl/przylacz-sie.html[/URL]



Czego to ludzie nie wymyślą :D ja pierdziele :D[/quote:6ece5492bc]

Widocznie zebrali dostatecznie dużo członków i ich podpisów


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2012-11-07 13:44

Tak przy okazji rozmów o KK w Polsce. http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1604091,okragly-jubileusz-kosciola-jednej-doby-w-ciscu,id,t.html#97cffb105ce4c7bb,1,3,5

Świetny przykład jak kościół łączył ludzi. Teraz już tylko dzieli. Nie jestem katoliczką, nie chcę mieć z KK nic wspólnego. Link zamieszczam dlatego, że jest to historia kultowa. Ludzie potrafili się zorganizować i mimo zagrożeń dopiąc celu. No, ale wtedy zdarzały się parafie, które motywowały ludzi do pozytywnych działań w walce o zmianę ustroju i przeciwstawieniu się ówczesnej władzy. Dzisiaj bardzo trudno o parafię, gdzie nie ma polityki, radia z ryjem, moherów itp. KK powolutku, małymi kroczkami traci władzę, ale minie jeszcze sporo czasu zanim ludzie przestana ślepo mu wierzyć.


Nie musicie mi dziękować. Wystarczy, że będziecie wielbić mnie na klęczkach.


Wiedza Dodano: 2012-11-07 14:00 Zmieniono: 2012-11-07 14:01

AssaLIN napisał(a):
Tak przy okazji rozmów o KK w Polsce. http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1604091,okragly-jubileusz-kosciola-jednej-doby-w-ciscu,id,t.html#97cffb105ce4c7bb,1,3,5

Świetny przykład jak kościół łączył ludzi. Teraz już tylko dzieli...

Musisz mieć bardzo szczegółowe dane, żeby wysnuwać tak ogólne wnioski
Tytułem komentarza: niedawno widziałem 200 tysiecy ludzi na demonstracji w Warszawie - bynajmniej nie wyglądali na podzielonych...


Do not quote - think for yourself


Dodano: 2012-11-07 14:17 Zmieniono: 2012-11-07 14:19

Ogólnie pisząc, tak to wygladało, znam tę historię. Nie jestem historykiem i super znawcą tematu kościoła. Chodziło mi bardziej o ciekawostkę, w moim odczuciu pozytywną dotyczącą koscioła.


Nie musicie mi dziękować. Wystarczy, że będziecie wielbić mnie na klęczkach.


Dodano: 2012-11-07 18:38

AssaLIN napisał(a):
Ludzie potrafili się zorganizować i mimo zagrożeń dopiąc celu. No, ale wtedy zdarzały się parafie, które motywowały ludzi do pozytywnych działań w walce o zmianę ustroju i przeciwstawieniu się ówczesnej władzy. Dzisiaj bardzo trudno o parafię, gdzie nie ma polityki, radia z ryjem, moherów itp.


Jednym słowem: "Komuno, wróć!"

<lol>



. Dodano: 2013-02-01 21:31

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Kościół w Polsce.
Cóż....
Hm...
Muszę się napić..
Ciekawy temat w sumie tak patrząc na to
wszystko z boku szlak jasny człowieka trafia
jak bardzo pusta jest to instytucja a
zmienna jak woda w wc.
Niestety nie pyklo mi mieszkam zaledwie 15
metrów od ich świątyni zwanej kościołem.
Już nie chodzi o to że w niedzielę czasami rano
mam kaca i zamiast snić o Damach to dzwony
budzą mnie z snu.
Ale chodzi mi o to że te św krow ....
Które siedzą w 1 rzędach w kościele.
Po wyjściu z niego np laski się puszczają a
faceci tylko patrzą co tu komu zapiepszyc lub
jakiemu tu metalowi nie pizgnac.
Więc o czym tu mówimy.
Kościół jaki był udolny taki jest do dziś.
Co chwilę zmienia swe reguły by ludzi tylko
zatrzymać przy sobie.
Jeśli to ma być głęboka wiara.
To nie chce wiedziec jaka jest nie gleboka
wiara.
Oczywiście jest to moje osobiste odczucie.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


. Dodano: 2013-02-01 22:23

saurus napisał(a):
Kościół w Polsce.
Cóż....
Hm...
Muszę się napić..
Ciekawy temat w sumie tak patrząc na to
wszystko z boku szlak jasny człowieka trafia
jak bardzo pusta jest to instytucja a
zmienna jak woda w wc.
Niestety nie pyklo mi mieszkam zaledwie 15
metrów od ich świątyni zwanej kościołem.
Już nie chodzi o to że w niedzielę czasami rano
mam kaca i zamiast snić o Damach to dzwony
budzą mnie z snu.
Ale chodzi mi o to że te św krow ....
Które siedzą w 1 rzędach w kościele.
Po wyjściu z niego np laski się puszczają a
faceci tylko patrzą co tu komu zapiepszyc lub
jakiemu tu metalowi nie pizgnac.
Więc o czym tu mówimy.
Kościół jaki był udolny taki jest do dziś.
Co chwilę zmienia swe reguły by ludzi tylko
zatrzymać przy sobie.
Jeśli to ma być głęboka wiara.
To nie chce wiedziec jaka jest nie gleboka
wiara.
Oczywiście jest to moje osobiste odczucie.



Co do bicia dzwonów..Zgadzam się w 100%. Niektórzy księża nadzwyczajnie złośliwi..Zwłaszcza w Nowy Rok...


"Zawsze na siebie zdani, swoje szczęście tworzymy sami"


Dodano: 2013-02-01 22:42

Czesi mają fajną anegdotę n/t chodzenia do kościoła, "Czech woli siedzieć przy piwie i mysleć o kościele niż siedzieć w kościele i myśleć o piwie", a tak na marginesie stare kościoły są piękne i klimatyczne uwielbiam je zwiedzać szczególnie te gotyckie lub neogotyckie chociaż romańskimi czy renesansowymi też nie pogardzę,



Dodano: 2013-02-01 22:52

To chyba jestem Czeszką :D Zwiedzać jak najbardziej,ale nie tkwić na tzw.mszy


"Zawsze na siebie zdani, swoje szczęście tworzymy sami"


. Dodano: 2013-02-09 14:15

saurus napisał(a):
Kościół w Polsce.
Cóż....
Hm...
Muszę się napić..
Ciekawy temat w sumie tak patrząc na to
wszystko z boku szlak jasny człowieka trafia
jak bardzo pusta jest to instytucja a
zmienna jak woda w wc.
Niestety nie pyklo mi mieszkam zaledwie 15
metrów od ich świątyni zwanej kościołem.
Już nie chodzi o to że w niedzielę czasami rano
mam kaca i zamiast snić o Damach to dzwony
budzą mnie z snu.
Ale chodzi mi o to że te św krow ....
Które siedzą w 1 rzędach w kościele.
Po wyjściu z niego np laski się puszczają a
faceci tylko patrzą co tu komu zapiepszyc lub
jakiemu tu metalowi nie pizgnac.
Więc o czym tu mówimy.
Kościół jaki był udolny taki jest do dziś.
Co chwilę zmienia swe reguły by ludzi tylko
zatrzymać przy sobie.
Jeśli to ma być głęboka wiara.
To nie chce wiedziec jaka jest nie gleboka
wiara.
Oczywiście jest to moje osobiste odczucie.




Przebuduj go na meczet, nie będą Cie dzwony budziły :)


Coco jambo i do przodu


. Dodano: 2013-02-09 16:23

Inquisitor87 napisał(a):
[quote:6fab0bf552="saurus"]Kościół w Polsce.
Cóż....
Hm...
Muszę się napić..
Ciekawy temat w sumie tak patrząc na to
wszystko z boku szlak jasny człowieka trafia
jak bardzo pusta jest to instytucja a
zmienna jak woda w wc.
Niestety nie pyklo mi mieszkam zaledwie 15
metrów od ich świątyni zwanej kościołem.
Już nie chodzi o to że w niedzielę czasami rano
mam kaca i zamiast snić o Damach to dzwony
budzą mnie z snu.
Ale chodzi mi o to że te św krow ....
Które siedzą w 1 rzędach w kościele.
Po wyjściu z niego np laski się puszczają a
faceci tylko patrzą co tu komu zapiepszyc lub
jakiemu tu metalowi nie pizgnac.
Więc o czym tu mówimy.
Kościół jaki był udolny taki jest do dziś.
Co chwilę zmienia swe reguły by ludzi tylko
zatrzymać przy sobie.
Jeśli to ma być głęboka wiara.
To nie chce wiedziec jaka jest nie gleboka
wiara.
Oczywiście jest to moje osobiste odczucie.




Przebuduj go na meczet, nie będą Cie dzwony budziły :)[/quote:6fab0bf552]

No nie wiem czy zawodzący śpiew muezina 5 razy dziennie (w tym pierwszy o wschodzie słońca) nie byłby bardziej irytujący...



. Dodano: 2013-02-09 18:02

LuthienYavetil napisał(a):
[quote:843092bb97="Inquisitor87"][quote:843092bb97="saurus"]Kościół w Polsce.
Cóż....
Hm...
Muszę się napić..
Ciekawy temat w sumie tak patrząc na to
wszystko z boku szlak jasny człowieka trafia
jak bardzo pusta jest to instytucja a
zmienna jak woda w wc.
Niestety nie pyklo mi mieszkam zaledwie 15
metrów od ich świątyni zwanej kościołem.
Już nie chodzi o to że w niedzielę czasami rano
mam kaca i zamiast snić o Damach to dzwony
budzą mnie z snu.
Ale chodzi mi o to że te św krow ....
Które siedzą w 1 rzędach w kościele.
Po wyjściu z niego np laski się puszczają a
faceci tylko patrzą co tu komu zapiepszyc lub
jakiemu tu metalowi nie pizgnac.
Więc o czym tu mówimy.
Kościół jaki był udolny taki jest do dziś.
Co chwilę zmienia swe reguły by ludzi tylko
zatrzymać przy sobie.
Jeśli to ma być głęboka wiara.
To nie chce wiedziec jaka jest nie gleboka
wiara.
Oczywiście jest to moje osobiste odczucie.




Przebuduj go na meczet, nie będą Cie dzwony budziły :)[/quote:843092bb97]

No nie wiem czy zawodzący śpiew muezina 5 razy dziennie (w tym pierwszy o wschodzie słońca) nie byłby bardziej irytujący...[/quote:843092bb97]

Przynajmniej jeden z drugim przestałbym narzekać na dzwony i kościół :)


Coco jambo i do przodu


. Dodano: 2013-02-09 20:37

Przynajmniej jeden z drugim przestałbym narzekać na dzwony i kościół :)[/quote:1cc0126f5a]

Heh..to by było narzekanie na pieśni.. Chyba nie mieszkasz blisko,nie wiesz co to znaczy


"Zawsze na siebie zdani, swoje szczęście tworzymy sami"


Dodano: 2013-02-09 20:40

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Hm..
Katolicyzm jest nie byle jaką zaraza.
Polska jako kraj katolicki niestety długo
pozostanie takim krajem.
Zapominajmy że za katolicyzm,chrześc ijaństwo
przelano najwięcej krwi.
A tym bardziej że ta zaraza przybyła z wschodu.
Ani to europejskie ani to polskie.
Być Może brzmi to jak pogląd Hitlerowców.
Ale Za dużo wpierdzielania się w życie zwykłego człowieka rób tak bo to etyczne.
Etyka to i może była w średniowieczu i też
nie dokonca.
A tym bardziej u nas w kraju w XXI wieku.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Dodano: 2013-02-09 20:48

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

A co do meczetu to wolę to niż krucyfiks.
Po za tym jak się wydaje 98% ludności
że koran nakazuje do terroryzmu to świadczydczy
o wybitnym ilorazie inteligencji.
A swoją droga terroryzm jest opłacalny czasami.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło